CMB.PL

Przełomowy wyrok sądu w sprawie polisolokat.

Komentarz mec. Tomasza Majkowycza, z kancelarii Rączkowski, Kwieciński Adwokaci:

Polisolokaty, czyli umowy na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym spędzają sen z powiek wielu osobom, które zdecydowały się na skorzystanie z tych produktów. Pierwsze wątpliwości wzbudziły u konsumentów olbrzymie straty osiągane przez ubezpieczeniowe fundusze kapitałowe. Klienci firm ubezpieczeniowych odkryli, że na ich kontach oszczędności topnieją, zamiast się pomnażać i stanowić zabezpieczenie przyszłości. Następnie chcąc zrezygnować z umowy dowiedzieli się, że została przygotowana tak, iż tzw. opłata likwidacyjna pozwala firmie przejąć wszystkie zgromadzone dotychczas środki. 27 marca 2015 r., Sąd Okręgowy w Warszawie wydał wyrok, w którym uznał, że polisolokaty są nieważne z mocy prawa. Co ta decyzja oznacza dla klientów firm ubezpieczeniowych?

Polisolokaty nieważne z mocy prawa

W uzasadnieniu do wspomnianego wyroku sąd wskazał, że świadczenia, do których ubezpieczyciel był zobowiązany względem klienta, w umowie nie były określone w sposób stanowczy i konkretny, ale w taki, który umożliwiał kształtowanie kwoty przeznaczonej do wypłaty poprzez arbitralne decyzje firmy ubezpieczeniowej. Oznacza to, że konstrukcja polisolokat sprawiała, że wyłącznie od firmy ubezpieczeniowej zależało, jaka jest wartość środków zgromadzonych na rachunku klienta, niezależnie od wielkości wpłaconych przez niego składek. Sąd uznał takie ukształtowanie stosunku umownego za niedopuszczalne.

Brak dostatecznej ochrony prawnej

Szacuje się, że w Polsce produkty tego tupu posiada 5 milionów osób. Wpływy z tytułu prowizji oraz innych opłat pobieranych przez firmy ubezpieczeniowe oraz banki oferujące polisolokaty szacuje się na setki milionów złotych rocznie. Uznanie, że przynajmniej połowa z tych 5 milionów zawartych dotychczas polis inwestycyjnych jest nieważna może znacząco zachwiać rynkiem ubezpieczeń. Nie może to jednak usprawiedliwiać patologii, które wytworzyły się wokół polisolokat, poprzez  brak dostatecznych uregulowań prawnych.

Dotychczas obowiązujące przepisy nie zawierają bowiem żadnych ograniczeń odnośnie polityki inwestycyjnej, zasad wyceny aktywów, wysokości opłat pobieranych przez ubezpieczycieli oraz samego oferowania tego typu produktów. Dopiero liczne protesty stowarzyszeń zrzeszających osoby, które czują się oszukane skłoniły parlament do podjęcia prac nad nowelizacją ustawy o działalności ubezpieczeniowej. Niestety istnieją uzasadnione obawy, że nie zostanie ona uchwalona do końca kadencji parlamentu. Ponadto, aktualnie procedowany projekt ustawy 

prawdopodobnie nie rozwiąże problemu osób, które już posiadają polisolokaty. Jej kształt sprawia, że będzie ona miała zastosowanie jedynie do umów zawieranych po wejściu w życie nowych przepisów.

Aktywa funduszy kapitałowych bez nadzoru

Sąd Okręgowy wskazał w omawianych wyroku, że aktywa ubezpieczeniowego funduszu kapitałowego, do którego klienci wpłacali swoje składki były wycenianie w sposób arbitralny i oderwany od wahań na rynkach kapitałowych. Oznacza to, że wartość aktywów zgromadzonych w ubezpieczeniowym funduszu kapitałowym określała samodzielnie firma nim zarządzająca, a nie żadne obiektywne przesłanki takie jak kurs giełdowy czy sytuacja makroekonomiczna. Jak to możliwe?

Otóż towarzystwa ubezpieczeniowe oferujące ubezpieczeniowe fundusze kapitałowe, w przeciwieństwie do funduszy inwestycyjnych działających na podstawie specjalnej ustawy, nie mają obowiązku inwestowania w aktywa notowane na rynku publicznym, których wycena jest dokonywana w sposób ciągły przez uczestników tego rynku i oparta jest na prawach popytu i podaży. Towarzystwa ubezpieczeniowe mogą więc dowolnie kształtować skład portfela inwestycyjnego swoich funduszy i często nabywają aktywa nienotowane na rynku publicznym, wymagające samodzielnej wyceny, która często jest zaniżana. Firma ubezpieczeniowa w zamian za składki wpłacane przez klientów nabywa we własnym imieniu i na własny rachunek określone papiery wartościowe lub instrumenty pochodne i sama określa ich wartość.  Dlatego też, im niższa jest wartość zgromadzonych aktywów, tym niższe jest świadczenie należne klientowi.

Sąd Okręgowy w Warszawie bardzo trafnie wskazał, że: „W funduszach tych nie ma żadnych akcji czy obligacji notowanych na rynku regulowanym, nie ma niczego, co miałoby faktycznie jakaś wartość rynkową – są za to certyfikaty czy obligacje, z których zysk jest uzależniony od wartości indeksów bankowych, których wartość z kolei jest uzależniona – nie wiadomo od czego.” W ocenie sądu, tego typu praktyki zostały uznane wręcz za „oszukańcze”.

Jednak w uzasadnieniu do wyroku nie zostało poruszone inne, równie istotne zagadnienie związane z polisolokatami, a mianowicie brak regulacji dotyczących polityki inwestycyjnej ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych. Już w maju 2015 r., mec. Michał Kwieciński na łamach „Parkietu” wskazywał, że wiele funkcjonujących na polskim rynku ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych ponosi olbrzymie straty, z uwagi na niedochowanie podstawowych zasad dywersyfikacji portfela inwestycyjnego. Należy więc postulować, aby nowa ustawa o działalności ubezpieczeniowej, na wzór uregulowań ustawy o funduszach inwestycyjnych, wprowadzała możliwość inwestowania wyłącznie w aktywa dopuszczone do obrotu na rynku regulowanym. Pożądane byłoby też ustalenie ograniczenia zaangażowania w jeden podmiot. W chwili obecnej, mamy bardzo często do czynienia z sytuacją, w której ubezpieczeniowy fundusz kapitałowy posiada w swoim portfelu wyłącznie jeden rodzaj aktywów np. obligacje powiązanego z nim banku. Tego typu praktyki są sprzeczne z podstawowymi zasadami inwestowania i uzasadniają  

roszczenia klientów względem ubezpieczycieli z tytułu niedochowania należytej staranności przy lokowaniu ich pieniędzy. Stanowi to dodatkowy argument – obok zaniżania wyceny aktywów ubezpieczeniowego funduszu kapitałowego – dla osób, które poniosły straty na skutek spadku wartości ich rachunków i chcą dochodzić swoich praw przed sądem.

Wyrok Sądu Okręgowego jest nieprawomocny, jednak pierwszy raz zostały potwierdzone przypuszczenia ekspertów, którzy mieli poważne wątpliwości, co do rzetelności konstrukcji umów na życie z ubezpieczeniowymi funduszami kapitałowymi. Z całą pewnością należy się spodziewać reakcji towarzystw ubezpieczeniowych, które mogą zacząć wprowadzać do regulaminów ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych szczegółowe zasady wyceny aktywów - na wzór statutów funduszy inwestycyjnych – w celu uniknięcia na przyszłość zarzutu nieważności umowy.

Centrum Medyczne

Zbadaj swój zgryz podczas konsultacji ortodontycznych

Robert Bialach

Już w najbliższą środę 20 września w klinice Stankowscy & Białach Stomatologia w Poznaniu odbędą się bezpłatne konsultacje ortodontyczne dla pacjentów. Jeśli borykasz się z wadą zgryzu i zastanawiasz się nad aparatem, zapytaj lekarza o dostępne rozwiązania.

Masz nierówne zęby? Specjaliści podpowiedzą, co możesz z tym zrobić

Przodozgryz, tyłozgryz, zgryz otwarty, zgryz krzyżowy – dla większości z nas terminy te brzmią obco. I choć wielu pacjentów nie potrafi medycznie nazwać swojej wady zgryzu, to z takimi nieprawidłowościami zmaga się wielu Polaków. Niektóre wady są dziedziczne, inne mogą być skutkiem naszych złych nawyków. Jak ważny jest prawidłowy zgryz?  Jakie opcje leczenia zapewnia nowoczesna ortodoncja? O te oraz inne kwestie będzie można zapytać na zbliżających się konsultacjach dla pacjentów, które przeprowadzą stomatolodzy w jednej z poznańskich klinik stomatologicznych.

Więcej…

Badania rentgenowskie w stomatologii – co warto wiedzieć?

Monika Stachowicz

Badania RTG to podstawa diagnostyki w stomatologii. Pozwalają zajrzeć tam, gdzie ludzkie oko nie sięga, a co za tym idzie dobrać najskuteczniejszą terapię dla pacjenta. Jednak wciąż wielu z nas się ich obawia – czy są bezpieczne i czy zawsze są niezbędne?

Co badanie umożliwia?

Badanie rentgenowskie, inaczej rentgen czy prześwietlenie jest jedną z najczęściej wykorzystywanych technik diagnostycznych w medycynie. Dzięki niej stomatolodzy mogą bezboleśnie oraz stosunkowo nieinwazyjnie uzyskać szczegółowe obrazy m. in. naszych zębów oraz tkanek kostnych szczęki i żuchwy. To umożliwia precyzyjne określenie źródła problemu, zaplanowanie oraz przeprowadzenie leczenia. Podstawą działania RTG jest promieniowanie, co nie jest zupełnie neutralne dla naszego zdrowia, stąd obawa niektórych pacjentów. Czy jego dawka rzeczywiście stanowi realne zagrożenie dla zdrowia?

Więcej…

Dlaczego zęby się łamią?

Marcin KopecZłamałeś ząb? Są na to sposoby

Złamany lub pęknięty ząb to nie rzadkość, szczególnie podczas wakacji. Większa dawka sportu, z pozoru niewinny upadek, gryzienie kostek lodu czy zbyt twarde landrynki mogą skutkować wybrakowanym uśmiechem. Co możemy z tym zrobić?

Dlaczego zęby się łamią?

Złamanie lub pęknięcie zęba to częsta przypadłość, z którą pacjenci trafiają po powrocie z urlopu do gabinetów stomatologicznych. Do urazu może dojść szczególnie podczas sezonu letniego, kiedy do głowy przychodzą nam czasem ekstremalne pomysły. W celu odbudowy uzębienia  z powodzeniem stosuje się procedury protetyczne i estetyczne, zaś leczenie zależne jest od skali problemu.

Szkliwo, które pokrywa ząb jest najsilniejszą tkanką w ludzkim ciele, ale w dalszym ciągu może ono ulec uszkodzeniom. Zęby mogą być uszkodzone na wiele sposobów np. po upadku, podczas sportów kontaktowych, gry w piłkę, w poważnym wypadku samochodowym czy po uderzeniu.

Więcej…

Suchy zębodół. Co to takiego?

Waldemar StachowiczCzeka Cię usunięcie zęba? Czasem to jedyne rozwiązanie. Jednak pamiętaj, by po takim zabiegu  stosować się do zaleceń stomatologa, inaczej rośnie ryzyko powikłań. Jednym z najczęstszych i wyjątkowo bolesnych jest tzw. suchy zębodół. Co to takiego?

Rzadki, ale bolesny

Jednym z największych koszmarów u pacjenta po usunięciu zęba nie zawsze jest jego brak, ale również tzw. suchy zębodół.

- Suchy zębodół, inaczej poekstrakcyjne zapalenie kości zębodołu, to bolesne powikłanie gojenia się rany, które może wystąpić po ekstrakcji zęba. Po zabiegu tworzy się skrzep krwi, który stanowi naturalny opatrunek dla kości, tkanek i nerwów w okolicy poekstrakcyjnej. Do powstania suchego zębodołu może dojść, gdy po usunięciu zęba nie utworzy się skrzep lub nastąpi jego rozpad - mówi dr Waldemar Stachowicz, stomatolog z Centrum Leczenia i Profilaktyki Paradontozy Periodent w Warszawie.

Więcej…

Próchnica coraz większym problemem zdrowotnym w Polsce

Roman BorczykStan zębów ma wpływ na zdrowie całego organizmu. Jak pokazują badania, najbardziej powszechną bakteryjną chorobą infekcyjną jest próchnica, która nieleczona może spowodować zapalenie mięśnia sercowego, uszkodzenie nerek, trzustki czy również rozwój alergii i miażdżycy. Jak skutecznie i nowocześnie leczyć próchnicę - podpowiada lek. med. chir. stom. Roman Borczyk, ekspert z Kliniki Implantologii i Stomatologii Estetycznej.

Próchnica to choroba zakaźna, którą nęka ludzkość od początku dziejów. Jej gwałtowany, współczesny rozwój spowodowany jest najczęściej nieodpowiednią higieną jamy ustnej, spożywaniem dużej ilości cukrów i brakiem systematycznych kontroli u stomatologa. Za rozwój próchnicy odpowiedzialne są pałeczki kwasu mlekowego oraz paciorkowce. Bakterie bytujące w płytce nazębnej atakują tkanki tworzące zęby, co prowadzi do ubytków i postępującej szybko procesu chorobowego.

Więcej…

Centrum Medialne

Kiedy Twój kręgosłup woła o pomoc

Długie godziny patrzenia w ekran laptopa, tablet lub smartfon w jednej pozycji. Praca przy biurku, brak ruchu i niewłaściwe dbanie o odpoczynek. Jeśli dodamy do tego życie w stresie i nadprogramowe kilogramy to twój kręgosłup prędzej czy później zawoła o pomoc. Skutkiem tego może być dyskopatia, choroba cywilizacyjna XXI wieku. O tym, jak sobie z nią radzić i leczyć opowiada dr n. med. Tomasz Konaszczuk, specjalista ortopedii i traumatologii ze szpitala Żagiel Med w Lublinie.

Skąd się bierze ta dokuczliwa choroba?

Dyskopatia jest jednym z najczęściej występujących schorzeń kręgosłupa i pierwszym z etapów choroby zwyrodnieniowej.  Wyróżnia się dyskopatię lędźwiową, szyjną i piersiową. Zazwyczaj dotyka ludzi w wieku od 30 do 50 lat. Jaka jest tego przyczyna? Przede wszystkim współczesny tryb życia i pracy.

Przestaliśmy dbać o aktywność fizyczną, a co za tym idzie utrzymanie naszego kręgosłupa we właściwej kondycji. Aby pozostał sprężysty i elastyczny, powinniśmy dostarczać mu zdrowego wysiłku. Jeśli tak się nie dzieje, prowadzi to do patologii jaką jest dyskopatia. Kiedy przez dłuższy czas utrzymujemy kręgosłup w jednej pozycji, mięśnie, które przy nim pracują, zaczynają nas boleć. Wówczas zaczynają się dolegliwości.

Więcej…

Zespół bolesnego barku

Staw barkowy – najbardziej mobilny, ale też najbardziej narażony na kontuzje staw naszego ciała. Do urazów często dochodzi w wyniku przeciążeń, wad wrodzonych lub nabytych oraz innych zaburzeń (takich jak zwyrodnienia czy reumatoidalne zapalenie stawów). Schorzenia te mogą powodować bóle o różnym nasileniu, dyskomfort czy ograniczenia w wykonywaniu ruchów. Na czym polega to schorzenie oraz co zrobić, aby pomóc pacjentowi dojść do zadowalającej sprawności – tłumaczy lekarz Anna Żelechowska, neurolog i specjalista rehabilitacji medycznej.

Mięśnie sterujące stawem barkowym                       

Jedną z najczęstszych przyczyn uszkodzenia stawu barkowego jest uraz w obrębie stożka rotatorów. Jest to grupa ścięgien i mięśni, które okalają staw ramienno-łopatkowy.

Więcej…

Reumatoidalne zapalenie stawów

Nieprzestrzeganie zaleceń terapeutycznych jest problemem, który dotyczy wszystkich chorób przewlekłych, w tym reumatoidalnego zapalenia stawów (RZS). 67% pacjentów cierpiących na RZS przyjmuje leki w sposób nieodpowiedni lub wcale ich nie stosuje. Aż 23% pacjentów przyznaje się do zmniejszenia dawek leków bez konsultacji z reumatologiem nie zdając sobie sprawy z konsekwencji zdrowotnych *1. Według ekspertów przyczyny takiego postępowania związane są z brakiem zaufania do lekarza oraz brakiem zrozumienia na linii lekarz-pacjent.

- Nieleczone lub leczone nieprawidłowo RZS prowadzi do niepełnosprawności ruchowej a nawet przedwczesnej śmierci. Rozmawiajmy ze sobą. Szczera rozmowa na temat waszych obaw i oczekiwań wobec terapii, wreszcie współpraca, to klucz do sukcesu terapeutycznego – apelują eksperci kampanii edukacyjnej „RZS Porozmawiajmy”.

RZS to najczęściej występująca przewlekła i nieuleczalna choroba zapalna stawów o podłożu autoimmunologicznym *2, w której system odpornościowy atakuje własne tkanki. W początkowym stadium procesem chorobowym objęte są najczęściej mniejsze stawy dłoni, palców, nadgarstków oraz stóp.

Więcej…

Komfort ciszy

Poziom hałasu w szkołach może być większy niż na trzypasmowej miejskiej arterii.  W biurach typu open space 50% pracowników narzeka na hałas. Nawet w domach nie zawsze możemy liczyć na komfort ciszy. Jaki ma to na nas wpływ? Ogromny!

W szkole głośniej niż w centrum miasta

Jak wynika z badań przeprowadzonych w 2012 roku przez Wojewódzką Stację Sanitarno-Epidemiologiczną w Katowicach, poziom hałasu w szkołach podstawowych może sięgać nawet 89 dBA (zagrożeniem dla słuchu jest hałas przekraczający 75 dBA). Pomiary, realizowane w ramach akcji „Zdrowe dziecko – zdrowy dorosły – zdrowa rodzina”, przeprowadzono w salach lekcyjnych, gimnastycznych i na korytarzach. Oznacza to, że uczniowie przebywają w hałasie porównywalnym do bardzo ruchliwej ulicy. Konsekwencjami mogą być nie tylko uszkodzenia słuchu, ale także trudności z koncentracją, nauką, rozdrażnienie i przemęczenie.

Co słychać w pracy?

Podobna sytuacja ma miejsce w biurach, zwłaszcza w popularnych open space’ach, gdzie na wspólnej przestrzeni pracuje kilkadziesiąt osób.

Więcej…

Terapia rezonansem magnetycznym

Mało sportu, wielogodzinne siedzenie w nieodpowiedniej pozycji, nadwaga? Trzeba przyznać, że nasz kręgosłup nie ma z nami lekko. Według badań TNS *1 nieco ponad 50 procent Polaków (po 55 r.ż.) narzeka na bóle pleców i inne dolegliwości związane z układem ruchu. Dyskopatia – bo o niej mowa, to rodzaj popularnego schorzenia spowodowanego zwyrodnieniami dysków międzykręgowych, które znacząco utrudnia funkcjonowanie i obniża komfort życia. Lek. Anna Żelechowska, neurolog i specjalista rehabilitacji medycznej oraz fizjoterapeutka Karolina Hertman udzielają wskazówek, jak radzić sobie z tą przypadłością, która współcześnie urasta do rangi choroby cywilizacyjnej.

Dyskopatia z medycznego punktu widzenia

Pierwszy etap choroby zaczyna się od nadmiernego ucisku dysków. Powoduje to drażnienie nerwów rdzeniowych popularnie zwanych „korzonkami” od anatomicznej nazwy – korzenie rdzeniowe rdzenia kręgowego lub innych struktur kanału kręgowego.

Więcej…

Centrum Mobilne

Z implantem słuchowym do szkoły

implant słuchowy

Pierwsze implanty słuchowe pojawiły się w Polsce 25 lat temu. 10 lat później rozpoczął się unikalny na skalę światową program powszechnych badań przesiewowych słuchu. Od tego czasu każde dziecko rodzące się w Polsce jest badane, a w razie wykrycia nieprawidłowości – kierowane do specjalisty.

Wczesne wykrycie poważnej wady słuchu pozwala na szybkie rozpoczęcie leczenia: wszczepienie implantu i ćwiczenia rehabilitacyjne. Wczesna reakcja jest kluczowa dla rozwoju dziecka.

Więcej…

Wyjazd na urlop – 7 porad

wakacje 2017 1Ogarnięci urlopową gorączką często zapominamy o istotnych sprawach, których niedopilnowanie przed wyjazdem, może popsuć nam odpoczynek i przyprawić o stres. O czym warto pamiętać i co zrobić jeszcze przed podróżą?

Kilka dni przed wyjazdem na urlop zaczynamy odczuwać ekscytację, ale i nerwowość. Skupiamy się na spakowaniu niezbędnych rzeczy, ostatnich zakupach, planowaniu trasy dojazdu czy wycieczek.

Więcej…

Wspinaczka dla pacjentów ze stwardnieniem rozsianym

warsztaty dla chorych SMW kwietniu 2017 ruszył projekt zainicjowany z myślą o chorych na stwardnienie rozsiane (SM) – „SAMODZIELNI. Aktywnie”. Program, podczas którego pacjenci i ich bliscy wezmą udział w warsztatach wspinaczki terapeutycznej ma na celu pokazanie zupełnie innego oblicza rehabilitacji oraz uświadomienie, jak ważna jest ta forma terapii w przypadku osób z SM.

Stwardnienie rozsiane to nieuleczalna, przewlekła i nieprzewidywalna choroba ośrodkowego układu nerwowego o podłożu autoimmunologicznym, dotykająca głownie ludzi młodych.

Więcej…

Łokieć tenisisty - problem niekoniecznie sportowy

Lokiec tenisisty

„Łokieć tenisisty” wydaje się być typową dolegliwością sportowców. Jak wskazuje sama nazwa – w szczególności tenisistów. Po części oczywiście nią jest, bowiem uraz ten mocno daje się we znaki czołowym „rakietom” świata, jak i amatorom tej dyscypliny. Nazwy bywają jednak mylące i zaskoczeniem może być fakt, że „łokieć tenisisty” to problem, który może dotknąć każdego z nas (nie tylko osoby aktywne fizycznie).

Więcej…

Nowości

Popularne