CMB.PL

Jak pozbyć się tłuszczu z brzucha?

Katarzyna Mrukwa SulotOdliczanie do sezonu bikini czas zacząć. Te kilka miesięcy, które zostały nam do wakacji warto wykorzystać na zrzucenie „oponki” i wypracowanie talii osy. Głodówki, suplementy na spalanie tłuszczu lub inne magiczne triki na „płaski brzuch w 2 tygodnie”? Znamy lepsze metody. Oto najlepsze strategie, aby pozbyć się zbędnego balastu na dobre!

Skąd ten tłuszcz?

Jeśli tyjemy, organizm ma tendencję do magazynowania zapasów energetycznych w nietypowych miejscach. Jednym z nich jest brzuch i okolice talii. Tłuszcz stopniowo coraz bardziej gromadzi się pod skórą w skrajnych przypadkach powodując otyłość trzewną.

Tkanka tłuszczowa w pewnej ilości jest nam potrzebna, ponieważ m.in. stymuluje działanie układu odpornościowego, chroni przed utratą ciepła, zaś ta głęboko umiejscowiona, czyli tzw. tłuszcz trzewny, in. wisceralny - pokrywa serce, płuca, wątrobę oraz inne narządy, co zapewnia im amortyzację przed urazami.

Z drugiej strony, nadmiar tłuszczu trzewnego w postaci otyłości może skutkować nadciśnieniem, cukrzycą typu 2, chorobami krążenia, demencją, a nawet większym ryzykiem nowotworu piersi czy jelita grubego. Można przyjąć, że im więcej mamy tłuszczu wokół brzucha, tym więcej tłuszczu trzewnego mamy pod skórą. Dlatego zdrowy tryb życia i redukcja nadmiaru tłuszczu, w tym „brzuszka” sprzyja nie tylko urodzie, ale również zdrowiu.

  1. Krótszy, ale bardziej intensywny trening.

Tłuszcz lubi bezczynność. Zgodnie z tym bazą do pozbycia się niechcianych boczków jest regularna aktywność fizyczna. Co ważne, nie każdy rodzaj treningu pomoże zredukować tłuszcz. Nie da się spalić tłuszczu z konkretnej partii ciała, np. ćwicząc brzuszki. W ten sposób wzmocnimy mięśnie, które i tak będą ukryte pod warstwą tłuszczyku. Tłuszcz spala się równomiernie z całego ciała. Dlatego warto wybrać taką aktywność, która spala tłuszcz najintensywniej, oczywiście dostosowując ją do swoich możliwości oraz stanu zdrowia.

Najlepszym rozwiązaniem będzie tutaj trening siłowy (wszelkie ćwiczenia z ciężarkami, jak wykroki, przysiady) połączony z aerobowym, np. bieganie, pływanie, stepper, wioślarz. Skutecznym sposobem na pozbycie się tłuszczyku jest również HIIT (High Intensity Interval Training – intensywny trening interwałowy), który polega na przeplataniu okresów intensywnego wysiłku umiarkowanym wysiłkiem lub odpoczynkiem. W takiej formie możemy ćwiczyć fitness, biegać (sprint – marsz), a nawet stopniować wysiłek na przyrządach typu orbitrek, skakanka czy rowerek. Jako że taki typ treningu podwyższa metabolizm kwasów tłuszczowych nawet do kilkunastu godzin po treningu, to w ten sposób możemy spalić nawet do 3 razy więcej tkanki tłuszczowej niż w samych aerobach. Według czasopisma „Cell Metabolism” intensywne sesje treningowe mogą aktywować organizm do zwiększonego metabolizmu. Trening warto powtarzać 3-4 razy w tygodniu, jedna sesja to tylko ok. 20-30 minut.

  1. Zbilansowana dieta, ale nie głodówka.

Nawet najlepszy trening nic nie zdziała, jeśli nie pójdzie za nim odpowiednia dieta. Nie ma żadnej magicznej diety na szczupły brzuch. Aby pozbyć się tłuszczu z brzucha, trzeba schudnąć, ale nie metodą głodówki. Warto jednak ograniczyć spożywanie tłuszczów trans oraz przetworzonych węglowodanów prostych (np. cukier rafinowany, ciasta, słodycze, białe pieczywo). Przed wielkimi wyjściami zredukujmy również spożycie produktów takich jak: warzywa kapustne, rośliny strączkowe, produkty oparte na pszenicy, napoje gazowane, produkty mleczne – są ciężkostrawne i powodują wzdęcia. Nawet jeśli mamy płaski brzuch, np. z powodu dobrej przemiany materii, możemy posiadać szkodliwy tłuszcz trzewny, który jest zależny od złych nawyków żywieniowych.

Najlepiej wprowadzić nie głodówkę, ale tzw. deficyt kaloryczny. Jest to ilość kalorii, jaką dziennie należy spożywać, aby pozbyć się kg. W sieci znajdziemy kalkulatory, które przy podaniu swoich wymiarów podpowiedzą, o ile kalorii musimy zmniejszyć swoje codzienne menu. Dieta powinna być zróżnicowana oraz zawierać odpowiednie proporcje węglowodanów, białka i tłuszczów, ale także błonnik. Według badań, osoby, które spożywają min. 10 gram rozpuszczalnego błonnika dziennie zapewniają lepsze spalanie tkanki tłuszczowej. Taka ilość błonnika odpowiada 2 jabłkom, 2 garściom suszonych śliwek lub połowie kubka fasoli pinto. Przy spożywaniu błonnika warto pamiętać o uzupełnianiu płynów – przynajmniej 2 l wody dziennie.

  1. Regeneracja wspomaga odchudzanie.

Utrata „brzuszka” wymaga nie tylko wysiłku, ale również odpoczynku, ponieważ mięśnie muszą mieć czas na regenerację. Mała ilość snu zaburzy gospodarkę hormonalną, która wpływa m.in. na przemianę materii i wagę ciała. Jedno z badań wykazało, że osoby, które spały ok. 7 h dziennie miały mniej tłuszczu trzewnego niż osoby, które spały mniej niż 5h. Sen i odpoczynek zmniejsza także szkodliwe skutki stresu. Pod wpływem stresu wytwarzamy kortyzol.

– Jest to tzw. hormon stresu, który stymuluje tłuszcz do odkładania się w okolicach brzucha i powoduje zmniejszenie masy mięśniowej. Kortyzol zwiększa stężenie poziomu glukozy we krwi oraz hamuje wydzielanie insuliny, która reguluje ten poziom. Dlatego długotrwała obecność tego hormonu utrudnia spalanie tkanki tłuszczowej przy jednoczesnym jej magazynowaniu – wyjaśnia dr Tomasz Wacławczyk, specjalista Lipoline Clinic w Katowicach. Aby zminimalizować stres, warto włączyć do swojej codziennej rutyny m.in. sport, spacery, medytację.

  1. Lipomasaż wymasuje tłuszcz.

Aby uzyskać płaski brzuch, warto się również zdecydować na zabieg endermologii, inaczej lipomasażu.

– To zabieg wyszczuplający i modelujący sylwetkę. Z tego względu będzie pomocny w walce z fałdkami na brzuchu, ponieważ pozwala dotrzeć do głębokich złogów tłuszczu i rozbić komórki, które go tworzą. Możliwe jest to dzięki zastosowaniu specjalnej głowicy wyposażonej w rolki, co zapewnia rozmasowanie skóry i dotarcie do podskórnej tkanki łącznej. W ten sposób przyśpieszamy również krążenie, metabolizm oraz produkcję kolagenu i elastyny. W efekcie partia poddana zabiegowi jest jędrna, elastyczna, a tłuszcz zredukowany – mówi Katarzyna Mrukwa-Sułot, kosmetolog z kliniki z Lipoline Estetic w Katowicach.

Zabieg może być zastosowany samodzielnie, ale również sprawdzi się u osób uprawiających sport i odchudzających się, ponieważ ujędrnia skórę, rozluźnia napięte mięśnie, działa przeciwobrzękowo oraz eliminuje toksyny z organizmu.

Zabieg endermologii trwa 50 minut, już po pierwszej wizycie skóra będzie odprężona i wygładzona. Dla pełnego efektu warto zastosować pełną kurację tzn. serię 10-15 zabiegów. Koszt: 120 zł/zabieg.

  1. Lipotransfer przesunie centymetry.

Jeśli zależy nam na szybkim pozbyciu się balastu, jakim jest niechciany tłuszczyk, ale bez żmudnych ćwiczeń - warto rozważyć również małoinwazyjne zabiegi medycyny estetycznej. Jednym z nich jest lipotransfer.

– Lipotransfer to metoda modelowania ciała wykorzystująca naszą własną tkankę tłuszczową. Zabieg rozpoczyna się od pobrania tkanki tłuszczowej z jednej partii ciała, gdzie mamy jej nadmiar np. z brzucha. Następnie ulega ona technologicznej obróbce w specjalnej wirówce, dzięki której otrzymujemy najlepszej jakości komórki tłuszczowe, które dodatkowo wzbogacamy komórkami macierzystymi. Finalnie, tak przygotowany preparat za pomocą mikroiniekcji wstrzykujemy w miejsce, które chcemy powiększyć - mówi dr Wacławczyk.

Dodaje: - Okolice brzucha są idealnym miejscem do pobrania tłuszczu - redukując tłuszczyk z brzucha, jednocześnie możemy uzyskać pełniejsze pośladki czy piersi. Te ostatnie są szczególnie problematyczne dla pań, ponieważ spalając duże ilości tłuszczu spalamy go nie tylko z brzucha, ale z całego ciała. Skutkiem ubocznym może być więc mniejszy rozmiar piersi, które w dużej mierze zbudowane są z tkanki tłuszczowej. Przy lipotransferze nie mamy tego problemu. Po zabiegu centymetry w talii są zredukowane, a brzuch płaski i sprężysty, dzięki zastosowaniu metody Palomar SlimLipo 3D, która redukuje tłuszcz przy jednoczesnym obkurczeniu  i ujędrnieniu skóry brzucha.

Zabieg sprawdzi się u kobiet, które chciałyby wyszczuplić brzuch oraz nadać ciału proporcji klepsydry. Jest wykonywany w znieczuleniu miejscowym, w pełni bezpieczny, ponieważ bazujemy na naturalnym wypełniaczu, którym jest własny tłuszcz oraz mniej inwazyjny niż klasyczna liposukcja. Rekonwalescencja po zabiegu trwa ok. 4 tygodni, w ciągu których pacjentka unika ćwiczeń, a pod ubraniem nosi specjalny kostium uciskowy. Koszt: od 5 500 zł.

Centrum Medyczne

Zbadaj swój zgryz podczas konsultacji ortodontycznych

Robert Bialach

Już w najbliższą środę 20 września w klinice Stankowscy & Białach Stomatologia w Poznaniu odbędą się bezpłatne konsultacje ortodontyczne dla pacjentów. Jeśli borykasz się z wadą zgryzu i zastanawiasz się nad aparatem, zapytaj lekarza o dostępne rozwiązania.

Masz nierówne zęby? Specjaliści podpowiedzą, co możesz z tym zrobić

Przodozgryz, tyłozgryz, zgryz otwarty, zgryz krzyżowy – dla większości z nas terminy te brzmią obco. I choć wielu pacjentów nie potrafi medycznie nazwać swojej wady zgryzu, to z takimi nieprawidłowościami zmaga się wielu Polaków. Niektóre wady są dziedziczne, inne mogą być skutkiem naszych złych nawyków. Jak ważny jest prawidłowy zgryz?  Jakie opcje leczenia zapewnia nowoczesna ortodoncja? O te oraz inne kwestie będzie można zapytać na zbliżających się konsultacjach dla pacjentów, które przeprowadzą stomatolodzy w jednej z poznańskich klinik stomatologicznych.

Więcej…

Badania rentgenowskie w stomatologii – co warto wiedzieć?

Monika Stachowicz

Badania RTG to podstawa diagnostyki w stomatologii. Pozwalają zajrzeć tam, gdzie ludzkie oko nie sięga, a co za tym idzie dobrać najskuteczniejszą terapię dla pacjenta. Jednak wciąż wielu z nas się ich obawia – czy są bezpieczne i czy zawsze są niezbędne?

Co badanie umożliwia?

Badanie rentgenowskie, inaczej rentgen czy prześwietlenie jest jedną z najczęściej wykorzystywanych technik diagnostycznych w medycynie. Dzięki niej stomatolodzy mogą bezboleśnie oraz stosunkowo nieinwazyjnie uzyskać szczegółowe obrazy m. in. naszych zębów oraz tkanek kostnych szczęki i żuchwy. To umożliwia precyzyjne określenie źródła problemu, zaplanowanie oraz przeprowadzenie leczenia. Podstawą działania RTG jest promieniowanie, co nie jest zupełnie neutralne dla naszego zdrowia, stąd obawa niektórych pacjentów. Czy jego dawka rzeczywiście stanowi realne zagrożenie dla zdrowia?

Więcej…

Dlaczego zęby się łamią?

Marcin KopecZłamałeś ząb? Są na to sposoby

Złamany lub pęknięty ząb to nie rzadkość, szczególnie podczas wakacji. Większa dawka sportu, z pozoru niewinny upadek, gryzienie kostek lodu czy zbyt twarde landrynki mogą skutkować wybrakowanym uśmiechem. Co możemy z tym zrobić?

Dlaczego zęby się łamią?

Złamanie lub pęknięcie zęba to częsta przypadłość, z którą pacjenci trafiają po powrocie z urlopu do gabinetów stomatologicznych. Do urazu może dojść szczególnie podczas sezonu letniego, kiedy do głowy przychodzą nam czasem ekstremalne pomysły. W celu odbudowy uzębienia  z powodzeniem stosuje się procedury protetyczne i estetyczne, zaś leczenie zależne jest od skali problemu.

Szkliwo, które pokrywa ząb jest najsilniejszą tkanką w ludzkim ciele, ale w dalszym ciągu może ono ulec uszkodzeniom. Zęby mogą być uszkodzone na wiele sposobów np. po upadku, podczas sportów kontaktowych, gry w piłkę, w poważnym wypadku samochodowym czy po uderzeniu.

Więcej…

Suchy zębodół. Co to takiego?

Waldemar StachowiczCzeka Cię usunięcie zęba? Czasem to jedyne rozwiązanie. Jednak pamiętaj, by po takim zabiegu  stosować się do zaleceń stomatologa, inaczej rośnie ryzyko powikłań. Jednym z najczęstszych i wyjątkowo bolesnych jest tzw. suchy zębodół. Co to takiego?

Rzadki, ale bolesny

Jednym z największych koszmarów u pacjenta po usunięciu zęba nie zawsze jest jego brak, ale również tzw. suchy zębodół.

- Suchy zębodół, inaczej poekstrakcyjne zapalenie kości zębodołu, to bolesne powikłanie gojenia się rany, które może wystąpić po ekstrakcji zęba. Po zabiegu tworzy się skrzep krwi, który stanowi naturalny opatrunek dla kości, tkanek i nerwów w okolicy poekstrakcyjnej. Do powstania suchego zębodołu może dojść, gdy po usunięciu zęba nie utworzy się skrzep lub nastąpi jego rozpad - mówi dr Waldemar Stachowicz, stomatolog z Centrum Leczenia i Profilaktyki Paradontozy Periodent w Warszawie.

Więcej…

Próchnica coraz większym problemem zdrowotnym w Polsce

Roman BorczykStan zębów ma wpływ na zdrowie całego organizmu. Jak pokazują badania, najbardziej powszechną bakteryjną chorobą infekcyjną jest próchnica, która nieleczona może spowodować zapalenie mięśnia sercowego, uszkodzenie nerek, trzustki czy również rozwój alergii i miażdżycy. Jak skutecznie i nowocześnie leczyć próchnicę - podpowiada lek. med. chir. stom. Roman Borczyk, ekspert z Kliniki Implantologii i Stomatologii Estetycznej.

Próchnica to choroba zakaźna, którą nęka ludzkość od początku dziejów. Jej gwałtowany, współczesny rozwój spowodowany jest najczęściej nieodpowiednią higieną jamy ustnej, spożywaniem dużej ilości cukrów i brakiem systematycznych kontroli u stomatologa. Za rozwój próchnicy odpowiedzialne są pałeczki kwasu mlekowego oraz paciorkowce. Bakterie bytujące w płytce nazębnej atakują tkanki tworzące zęby, co prowadzi do ubytków i postępującej szybko procesu chorobowego.

Więcej…

Centrum Medialne

Kiedy Twój kręgosłup woła o pomoc

Długie godziny patrzenia w ekran laptopa, tablet lub smartfon w jednej pozycji. Praca przy biurku, brak ruchu i niewłaściwe dbanie o odpoczynek. Jeśli dodamy do tego życie w stresie i nadprogramowe kilogramy to twój kręgosłup prędzej czy później zawoła o pomoc. Skutkiem tego może być dyskopatia, choroba cywilizacyjna XXI wieku. O tym, jak sobie z nią radzić i leczyć opowiada dr n. med. Tomasz Konaszczuk, specjalista ortopedii i traumatologii ze szpitala Żagiel Med w Lublinie.

Skąd się bierze ta dokuczliwa choroba?

Dyskopatia jest jednym z najczęściej występujących schorzeń kręgosłupa i pierwszym z etapów choroby zwyrodnieniowej.  Wyróżnia się dyskopatię lędźwiową, szyjną i piersiową. Zazwyczaj dotyka ludzi w wieku od 30 do 50 lat. Jaka jest tego przyczyna? Przede wszystkim współczesny tryb życia i pracy.

Przestaliśmy dbać o aktywność fizyczną, a co za tym idzie utrzymanie naszego kręgosłupa we właściwej kondycji. Aby pozostał sprężysty i elastyczny, powinniśmy dostarczać mu zdrowego wysiłku. Jeśli tak się nie dzieje, prowadzi to do patologii jaką jest dyskopatia. Kiedy przez dłuższy czas utrzymujemy kręgosłup w jednej pozycji, mięśnie, które przy nim pracują, zaczynają nas boleć. Wówczas zaczynają się dolegliwości.

Więcej…

Zespół bolesnego barku

Staw barkowy – najbardziej mobilny, ale też najbardziej narażony na kontuzje staw naszego ciała. Do urazów często dochodzi w wyniku przeciążeń, wad wrodzonych lub nabytych oraz innych zaburzeń (takich jak zwyrodnienia czy reumatoidalne zapalenie stawów). Schorzenia te mogą powodować bóle o różnym nasileniu, dyskomfort czy ograniczenia w wykonywaniu ruchów. Na czym polega to schorzenie oraz co zrobić, aby pomóc pacjentowi dojść do zadowalającej sprawności – tłumaczy lekarz Anna Żelechowska, neurolog i specjalista rehabilitacji medycznej.

Mięśnie sterujące stawem barkowym                       

Jedną z najczęstszych przyczyn uszkodzenia stawu barkowego jest uraz w obrębie stożka rotatorów. Jest to grupa ścięgien i mięśni, które okalają staw ramienno-łopatkowy.

Więcej…

Reumatoidalne zapalenie stawów

Nieprzestrzeganie zaleceń terapeutycznych jest problemem, który dotyczy wszystkich chorób przewlekłych, w tym reumatoidalnego zapalenia stawów (RZS). 67% pacjentów cierpiących na RZS przyjmuje leki w sposób nieodpowiedni lub wcale ich nie stosuje. Aż 23% pacjentów przyznaje się do zmniejszenia dawek leków bez konsultacji z reumatologiem nie zdając sobie sprawy z konsekwencji zdrowotnych *1. Według ekspertów przyczyny takiego postępowania związane są z brakiem zaufania do lekarza oraz brakiem zrozumienia na linii lekarz-pacjent.

- Nieleczone lub leczone nieprawidłowo RZS prowadzi do niepełnosprawności ruchowej a nawet przedwczesnej śmierci. Rozmawiajmy ze sobą. Szczera rozmowa na temat waszych obaw i oczekiwań wobec terapii, wreszcie współpraca, to klucz do sukcesu terapeutycznego – apelują eksperci kampanii edukacyjnej „RZS Porozmawiajmy”.

RZS to najczęściej występująca przewlekła i nieuleczalna choroba zapalna stawów o podłożu autoimmunologicznym *2, w której system odpornościowy atakuje własne tkanki. W początkowym stadium procesem chorobowym objęte są najczęściej mniejsze stawy dłoni, palców, nadgarstków oraz stóp.

Więcej…

Komfort ciszy

Poziom hałasu w szkołach może być większy niż na trzypasmowej miejskiej arterii.  W biurach typu open space 50% pracowników narzeka na hałas. Nawet w domach nie zawsze możemy liczyć na komfort ciszy. Jaki ma to na nas wpływ? Ogromny!

W szkole głośniej niż w centrum miasta

Jak wynika z badań przeprowadzonych w 2012 roku przez Wojewódzką Stację Sanitarno-Epidemiologiczną w Katowicach, poziom hałasu w szkołach podstawowych może sięgać nawet 89 dBA (zagrożeniem dla słuchu jest hałas przekraczający 75 dBA). Pomiary, realizowane w ramach akcji „Zdrowe dziecko – zdrowy dorosły – zdrowa rodzina”, przeprowadzono w salach lekcyjnych, gimnastycznych i na korytarzach. Oznacza to, że uczniowie przebywają w hałasie porównywalnym do bardzo ruchliwej ulicy. Konsekwencjami mogą być nie tylko uszkodzenia słuchu, ale także trudności z koncentracją, nauką, rozdrażnienie i przemęczenie.

Co słychać w pracy?

Podobna sytuacja ma miejsce w biurach, zwłaszcza w popularnych open space’ach, gdzie na wspólnej przestrzeni pracuje kilkadziesiąt osób.

Więcej…

Terapia rezonansem magnetycznym

Mało sportu, wielogodzinne siedzenie w nieodpowiedniej pozycji, nadwaga? Trzeba przyznać, że nasz kręgosłup nie ma z nami lekko. Według badań TNS *1 nieco ponad 50 procent Polaków (po 55 r.ż.) narzeka na bóle pleców i inne dolegliwości związane z układem ruchu. Dyskopatia – bo o niej mowa, to rodzaj popularnego schorzenia spowodowanego zwyrodnieniami dysków międzykręgowych, które znacząco utrudnia funkcjonowanie i obniża komfort życia. Lek. Anna Żelechowska, neurolog i specjalista rehabilitacji medycznej oraz fizjoterapeutka Karolina Hertman udzielają wskazówek, jak radzić sobie z tą przypadłością, która współcześnie urasta do rangi choroby cywilizacyjnej.

Dyskopatia z medycznego punktu widzenia

Pierwszy etap choroby zaczyna się od nadmiernego ucisku dysków. Powoduje to drażnienie nerwów rdzeniowych popularnie zwanych „korzonkami” od anatomicznej nazwy – korzenie rdzeniowe rdzenia kręgowego lub innych struktur kanału kręgowego.

Więcej…

Centrum Mobilne

Z implantem słuchowym do szkoły

implant słuchowy

Pierwsze implanty słuchowe pojawiły się w Polsce 25 lat temu. 10 lat później rozpoczął się unikalny na skalę światową program powszechnych badań przesiewowych słuchu. Od tego czasu każde dziecko rodzące się w Polsce jest badane, a w razie wykrycia nieprawidłowości – kierowane do specjalisty.

Wczesne wykrycie poważnej wady słuchu pozwala na szybkie rozpoczęcie leczenia: wszczepienie implantu i ćwiczenia rehabilitacyjne. Wczesna reakcja jest kluczowa dla rozwoju dziecka.

Więcej…

Wyjazd na urlop – 7 porad

wakacje 2017 1Ogarnięci urlopową gorączką często zapominamy o istotnych sprawach, których niedopilnowanie przed wyjazdem, może popsuć nam odpoczynek i przyprawić o stres. O czym warto pamiętać i co zrobić jeszcze przed podróżą?

Kilka dni przed wyjazdem na urlop zaczynamy odczuwać ekscytację, ale i nerwowość. Skupiamy się na spakowaniu niezbędnych rzeczy, ostatnich zakupach, planowaniu trasy dojazdu czy wycieczek.

Więcej…

Wspinaczka dla pacjentów ze stwardnieniem rozsianym

warsztaty dla chorych SMW kwietniu 2017 ruszył projekt zainicjowany z myślą o chorych na stwardnienie rozsiane (SM) – „SAMODZIELNI. Aktywnie”. Program, podczas którego pacjenci i ich bliscy wezmą udział w warsztatach wspinaczki terapeutycznej ma na celu pokazanie zupełnie innego oblicza rehabilitacji oraz uświadomienie, jak ważna jest ta forma terapii w przypadku osób z SM.

Stwardnienie rozsiane to nieuleczalna, przewlekła i nieprzewidywalna choroba ośrodkowego układu nerwowego o podłożu autoimmunologicznym, dotykająca głownie ludzi młodych.

Więcej…

Łokieć tenisisty - problem niekoniecznie sportowy

Lokiec tenisisty

„Łokieć tenisisty” wydaje się być typową dolegliwością sportowców. Jak wskazuje sama nazwa – w szczególności tenisistów. Po części oczywiście nią jest, bowiem uraz ten mocno daje się we znaki czołowym „rakietom” świata, jak i amatorom tej dyscypliny. Nazwy bywają jednak mylące i zaskoczeniem może być fakt, że „łokieć tenisisty” to problem, który może dotknąć każdego z nas (nie tylko osoby aktywne fizycznie).

Więcej…

Nowości

Popularne